poniedziałek, 5 stycznia 2015

#2015! #BVB

 Sylwestrowy szlaban?
 No jaaasneee^^ 
;_______;

 Eh, beznadzieja... Ani trochę nie rozumiem, dlaczego nie mogłam zrobić tej imprezy. To znaczy... Wiem, dlaczego miałam szlaban i przyznaję - należało mi się. No, ale serio? Mamo, tato... W Sylwestra? Naprawdę?

 Pewnie domyślacie się, że nie był to najlepszy wieczór... ;) Spędziłam go w swoim pokoju, słuchając Impreski w Esce i myśląc o Nowym Roku, który powoli się zbliżał... 
 
 Na szczęście w piątek spotkałam się z Julią. Nasze pierwsze noworoczne spotkanie uznaję za udane. Tradycyjnie - czytanie przez Julkę mojego pamiętnika (taa... bo ja mam takie poczucie prywatności, że już nie mogę ;__;), rozmowy do 5.00 rano, robienie z siebie debili (czyt.: Julia zalogowała się na moje konto na FB)... I wiele, wiele innych... W sobotę byłyśmy na lodowisku. Niestety, chyba zapomniałam jak się jeździ... Masakra! Kiedyś jeżdżąc na łyżwach czułam się dosłownie jak ryba w wodzie, a teraz - dupa. Boję się jazdy z dala od barierki... W tym wypadku mam już plany na ferie zimowe w tym roku :))
 
 Kocham eksperymentować z muzą. Jednego dnia coś wesołego i skocznego, drugiego - coś spokojnego, czasami wręcz dołującego... Rock, pop... Wszystko, dosłownie wszystko. Jednak tak na poważnie, jeśli chodzi o bycie w fandomach, słucham One Direction oraz Linkin Park. Tak. Słucham tych dwóch zespołów naraz. I to nie jest żadna wiocha słuchać 1D. Po prostu nie potrafiłabym zamknąć się na jednym rodzaju, a jest to zespół, którego muzyka, słowa itd. dają mi uśmiech i motywację do bycia sobą, spełniania marzeń... 
 Tak czy inaczej, teraz do gustu przypadła mi muzyka Black Veil Brides. 
 Naprawdę, mega! Strasznie podobają mi się ich piosenki! Szybko wpadają w ucho i dają takiego powera... 


A tutaj piosenka wokalisty BVB - Andy'ego, która jest niesamowita:



 Myślę, że ta muzyka pozostanie ze mną na bardzo długo (co nie oznacza, że rezygnuję z dwóch poprzednich zespołów!).
 
 Na razie to tyle :)
 Buziaki! 

Ala <3