wtorek, 3 marca 2015

 Hejka :)

 Dzisiejsza notka trochę o 1D, no ale wszystko od początku...
 Można powiedzieć, że fandom Directioners jest podzielony na dwie grupy: ES (Eleanor Shippers, czyli osoby, które uważają, że Louis Tomlinson spotyka się z Eleanor) oraz LS (Larry Shippers - osoby, które uważają, że związek z Eleanor to ściema, a Lou spotyka się z... Harry'm). Przez to fandom 1D to najbardziej skłócony z sobą fandom. Niby pojawiają się teksty typu: "dobra, od teraz 0 kłótni, itd...". Ale potem pojawia się w necie np. fotka Eleanor. "Pobita i wychudzona przez Louisa". Potem wszystko jest podsycane przez media, dziennikarzy, pojawiają się różne głupie plotki... 
 Przez takie rzeczy potem nie liczy się to, co powinno w tym zespole - czyli muzyka - tylko ich życie osobiste, które jak najmniej powinno nas interesować... 
 Nie wnikam w to, co tak naprawdę stało się Eleanor. Po prostu. Szczerze? Nie interesuje mnie to i nie chcę się dowiadywać jak jest, bo i tak się nie dowiem. Połowa rzeczy to historyjki wyssane z palca przez fanów czy ludzi odpowiedzialnych za stronki plotkarskie... Nie wnikam w ich życie osobiste, związki Harry'ego z Taylor Swift i powody ich rozstania, czy nawet w samego Larry'ego. Według mnie powinna się liczyć tylko muzyka 1D i nic poza tym... 

 No, ale prawda jest taka, że spory między LS i ES były, są i będą już zawsze. 
 

 Na dzisiaj tyle ;) Strasznie długo nie pisałam, ale ostatnio naprawdę nie mam kiedy... Jednak myślę, że niedługo znów wrócę do pisania bloga, tym razem już regularnego :) 

Ala 

2 komentarze:

  1. Ciekawy blog, aczkolwiek nie interesuje mnie temat 1D - nie słucham tego zespoł€ :) wolę mocne brzmienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy ma swój gust ;)
    Dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń