Przyjaciele są najlepszym prezentem, jaki można dostać od losu. Często jest tak, że na naszej drodze pojawiają się ci niewłaściwi ludzie, którzy mimo obietnic nie są z nami zawsze, po jakimś czasie nawet odchodzą... Jednak na tych właściwych ludzi trzeba czasami czekać, aby się przekonać, że to właśnie ich można nazwać przyjaciółmi.
Ten wpis jest dla moich wariatek, które mimo moich wad, mimo że wiedzą jaka jestem naprawdę, to i tak zawsze są przy mnie. Po prostu dla moich przyjaciółek... Bo nie sądzę, żeby na świecie znalazły się takie same osoby, jak właśnie one.
Nikt nie potrafi tak jak one wydzierać się do mnie przez całą ulicę "debilu", żebym w końcu spojrzała, klaskać lub śmiać się, kiedy widzą ważną dla mnie osobę, być obok i pocieszać nawet do 4.00 nad ranem, jeśli sytuacja tego wymaga...
Dziękuję Wam!
Za każdą piękną chwilę, kłótnię, zadymę, za wytrzymałość przy moich głupotach...
Po prostu za to, że jesteście! ♥
Ala <3



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz